Kiedy podwójne standardy dotykają takich tematów jak równość.

Pewnie większość z was będzie mnie kojarzyła jako programistę i może typowego Nerda. Jednak jestem również fanem piłki nożnej, a szczególnie angielskiej Premier League. Tak się złożyło, że w zeszły weekend na angielskich boiskach miała miejsce pewna akcja. W ramach wsparcia osób homoseksualnych opaski kapitańskie zawodników przybrały tęczowe barwy, zawodnicy mieli tęczowe sznurówki, a profile w mediach społecznościowych przybrały tęczowe akcenty.

Gdzieś w internetach trafiłem na uwagę, że kluby piłkarskie nie powinny mieszać się do polityki. To jest bardzo słuszne stwierdzenie. Im sport trzyma się dalej od polityki tym lepiej dla sportu. Tylko niech mi ktoś powie, co ma polityka wspólnego z równymi prawami dla ludzi o odmiennej orientacji seksualnej?

Opaska kapitana zespołu Hull
Opaska kapitana zespołu Hull

Podkreślę jeszcze raz: akcja miała na celu wsparcie walki o równe prawa dla osób o innej orientacji seksualnej. Nagle sporej liczbie ludzi odwaliło, twierdząc, że sport w takie rzeczy ma się nie mieszać. Teraz pozwolę sobie wspomnieć jeszcze jedną akcję: „No To Racism”. Akcja, która ma na celu eliminację uprzedzeń rasowych w sporcie i na świecie. Na akcję składa się to, że zawodnicy mają naszywki akcji na swoich trykotach, na bilbordach reklamowych wokół stadionu pojawia się hasło akcji, a w przerwach między meczami puszczany jest spot, gdzie znani piłkarze i działacze ze świata sportu wymawiają hasło akcji.

Podwójne standardy

Czy to jeszcze będą podwójne standardy, czy już jakaś kompletna głupota. Promowanie równości rasowej jest spoko, ale równości dla osób o odmiennej orientacji jest już złe? Czemu? Ktoś w internetach próbował wyjaśnić czemu, a oto cytat:

„Tęczę sobie zawlaszczyli ludzie żyjący w grzechu sodomii. A to symbol przymierza Boga z ludźmi.”

To czego możemy być pewni, to fakt, że tęcza jest symbolem rozszczepiania wiązki światła przez kropelki wody. Innymi słowy: Że jednocześnie pada i świeci słońce.

Akcja No To Racism
Akcja No To Racism

Jednak wróćmy do wątku religijnego. Pomijam tutaj fakt, że niektóre symbole z czasem lub w innych kulturach zyskują inne znaczenie. Tak jak dla jednych swastyka to tylko i wyłącznie germańscy zbrodniarze wojenni, a dla innych to symbol szczęścia. Powiedzmy, że OK. Chcemy symbole i przekonania religijne uwzględnić w prawie. To teraz pytanie… której religii? Chrześcijańskiej? Islamskiej? Buddyjskiej? Latającego Potwora Spagetti? Co na to Zeus?

Całość skomentuję wam prostym poradnikiem jak używać religii:

Dobrze: „Nie mogę tego zrobić, ponieważ moja religia tego zabrania”.

Źle: „Nie możesz tego zrobić, ponieważ moja religia tego zabrania”.

Medyczne zawiłości

No dobra, ale była też inna próba:

„Because homosexuality is a medical condition that should be treated.. Its not a race thing”

Dla nie angielskich pędzę z tłumaczeniem:

„Ponieważ homoseksualność to choroba, która powinna być leczona. To nie kwestia rasy”.

Komentarz był odpowiedzią na wypowiedź pewnego chłopaka, który zauważył to co ja wcześniej: Walka o równość ras jest spoko, ale w przypadku orientacji nagle są problemy. Nie będę wam tutaj tłumaczył kwestii medycznych, bo pozwolę sobie zacytować faceta, który autorowi tego wpisu odpowiedział genialnie:

„If you consider homosexuality a medical condition, you can add your ignorance onto that list.”

Znów śpieszę z tłumaczeniem:

„Jeśli uważasz homoseksualizm za chorobę, to powinieneś dodać swoją ignorancję do tej listy (chorób)”.

laces_2677541b
Tęczowe sznurówki ang.: rainbow-lances, od tego akcja wzięła swoją nazwę.

Zamykając wątek. Równe prawa dla wszystkich nie powinny być kwestią w jakikolwiek sporną. Bez względu czy chodzi o rasę, orientację, płeć, wiek, kolor włosów czy wiarę. Nikt nie powinien być piętnowany z powodu swoich przekonań, czy rzeczy na które nie miał wpływu. Nikt nie powinien być tępiony i gnębiony za to, że w jakiejś kwestii jest inny.

Również nikt, nie powinien narzucać innym swojego zdania. Prowadź dyskusję, wymieniaj się argumentami, ale twierdzenie, że powinno się innym czegoś zakazać, bo Tobie to nie pasuje, nie jest w żaden sposób heroiczne czy genialne. Jest egoistyczne, snobistyczne, a ktoś kto w ten sposób się zachowuje jest zwykłym bucem.

Dobrze, że sportowcy i kluby sportowe angażują się w takie akcję. Im więcej zaangażowania, tym większa szansa, że ten strumień głupoty i ignorancji, kiedyś się po prostu zamknie