Wybuchające Beczki: Zrozumieć Gry Wideo. Książka o grach, czy podręcznik Game Designu?

Wybuchające Beczki: Zrozumieć Gry Wideo. Książka napisana przez znanego YouTubera Krzysztofa Gonciarza. Wydana w sumie cztery lata temu (2011). Niedawno autor wznowił jej sprzedaż, a ja pokusiłem się o zakup. W sumie nie wiedziałem czego się spodziewać – nie do końca wiedziałem, o czym właściwie jest ta książka. Wcześniej czytałem jego drugą książkę (WebShows na temat tworzenia wideo w internecie). Była napisana tak lekko, że pochłonąłem ją bardzo szybko – licząc, że podobny styl spotkam w beczkach, nie wahałem się długo.

Obecnie jestem po lekturze tego tytułu. Szczerze powiem, że jestem bardzo zaskoczony i to pozytywnie. Od razu trafia do nas o czym będziemy czytać. Książka prowadzi nas przez proces analizy dzieła, jakim jest gra. Uczy nas jak ją rozumieć, na co zwracać uwagę, co jest ważne i dlaczego. W zrozumieniu gier wideo, nie chodzi o przekonanie nie-graczy do gier, chodzi o to, żeby z graczy uczynić ludzi świadomych swojego medium. Tak, jak filmy mają krytyków, żeby i gry ich miały. Żeby każdy gracz umiał zwrócić uwagę na istotne elementy mechaniki czy scenariusza gry.

Po co korzystać z jakiegoś medium, jeśli nie potrafimy z niego czytać? Gry będą traktowane po macoszemu, do póki odbiorcy ich treści, nie zaczną postrzegać ich głębiej niż jako źródło rozrywki. Do tego próbuje nas zachęcić książka.

Jednak ja, dostrzegłem tam nieco więcej. Zastanów się teraz chwilę, jakie znasz polskie książki o Game Designie? Większość specjalistycznej literatury w tym temacie wydawana jest po angielsku, do kupienia w cudownej cenie 200-300zł. W naszym języku można dorwać parę tytułów, ale raczej o zarysie historycznym. Jeżeli chodzi o źródła internetowe, znów mamy bogactwo anglojęzycznych tytułów, biedę po naszej stronie. Są wielkie portale growe, jednak parają się bardziej recenzją, niż analizowaniem mechaniki, czy rozkładaniem gier na części pierwsze. Raczej mówią, czy grę kupić, a nie co w niej zrobiono dobrze, a co źle i dlaczego. Jakimi środkami przekazu gra do nas mówi i jakie triki zastosowali twórcy.

W moim odczuciu, Wybuchające Beczki, można traktować nieco inaczej, niż książkę o grach. Śmiałbym stwierdzić, że może być to pierwszy polski elementarz Game Designera. Słowo elementarz może być lekko trywialne, jednak cała sfera Game Designu, jest o wiele za szeroka, żeby zawrzeć ją w 180 stronach. Ta książka to świetny start. Otwiera oczy na wiele aspektów, które w grach są, ale mało kto zastanawia się czemu i po co. Czasami porusza kwestie dość oczywiste, ale z nieoczywistej strony. Mimo swojego wieku, ciągle jest bardzo aktualna. Stwierdzenie, że ciężko o coś równie dobrego w podobnej cenie będzie kłamstwem. Wybuchające Beczki zwyczajnie nie mają konkurencji w swoim segmencie. Nikt w Polsce nie napisał o tym w taki sposób.

Moja rekomendacja? Jeśli interesują Cię gry, jeśli chcesz je tworzyć, albo przynajmniej lepiej rozumieć. Jeżeli masz jakikolwiek związek z tą branżą, wydanie niecałych 30zł, będzie wręcz obowiązkowe. Książkę czyta się lekko, a wiedza w niej zawarta, to elementarz każdego game designera oraz gracza.

  • J Madi

    Z opisów wynika, że jest ograch tylko z punktu widzenia level designera, scenarzysty, może wydawcy. Nic o programowaniu.

    • Nic tam nie ma o programowaniu, bo to nie jest książka o programowaniu. Książka opisuje głównie jak rozumieć gry. Na co zwracać uwagę i jak grać, żeby nie być bezmyślnym odbiorcą tego medium. Co w moim odczuciu może pomóc stawić pierwsze kroki właśnie designerom czy scenarzystom. Jednak przeczytać powinien ją każdy, kto traktuje gry jako coś więcej niż zabawkę.