Kiedy zaczynaliśmy przygodę z grami, to co nas najbardziej ciągnęło to możliwość bycia kimś innym. Bohaterem w lśniącej zbroi, inteligentnym magiem, albo cwanym złodziejem. W ostatnim czasie widzimy pewien nowy trend, gdzie pojawia się wiele gier opowiadających o problemach zwykłych ludzi – symulatory policji, remontu, lekarza, bezdomnego. Ile razy przemierzając fantastyczne krainy, zastanawialiście się, jak to by było być NPC? Polska ekipa z Warszawy – Kraken Unleashed próbuje dać odpowiedź na to pytanie, prezentując symulator średniowiecznej karczmy.

Dzięki uprzejmości ekipy miałem przyjemność spróbować zagrać w wersję beta gry. Autorzy prężnie działają nad aktualizacjami, więc część rzeczy, które opiszę w tym tekście, może być nieaktualna w momencie, kiedy go czytacie. Tyle wstępu.

Gdzie jest menu?

Zacznijmy od samej mechaniki zabawy. W wersji beta dostajemy tylko tryb sandboxu, gdzie możemy się dowolnie bawić. Niestety samouczek jest sprowadzony do kilku notatek z informacjami, jak działają poszczególne okna, więc dużo rzeczy musimy nauczyć się sami. Na szczęście gra jest bardzo intuicyjna, więc nie ma tym większych problemów. Mnie wystarczyło około godziny z metodą prób i błędów, żeby poczuć się dość swobodnie.

Budowanie karczmy przypomina zabawę z Dungeon Keepera

Jak już wspomniałem, prowadzimy karczmę. Naszym pierwszym zadaniem jest przygotowanie budynku. W tym celu dostajemy narzędzie podobne do Dungeon Keepera, gdzie segment po segmencie stawiamy sześcienne obszary pomieszczeń. Czasami na naszej drodze stoją różne przeszkody, które trzeba uprzednio oczyścić, jeśli nasz wewnętrzny autystyk mocno się kłóci z posiadaniem pomieszczenia innego niż prostokątne.

Kiedy mamy już gotowe pomieszczenie (jest ich kilka do zbudowania – główna sala, kuchnia, magazyn, sypialnie wspólne, sypialnie prywatne, pokój socjalny, sala gier), to należy je umeblować. Mamy przedmioty charakterystyczne dla danych pomieszczeń jak lada dla sali głównej, łóżko dla sypialni czy kociołek do kuchni. Oczywiście każdy przedmiot dostępny jest w wielu wariantach. Im wyższy standard – tym wyższa cena. Dodatkowo zostają przedmioty dekoracyjne jak pochodnie. Osobiście nie odnotowałem czy dla postaci w grze ma znaczenie, czy doświetlimy pomieszczenie, czy nie. Również nie zauważyłem wpływu okien na grę.

Do każdej postaci dostajemy również barwny opis

Kolejny problem to obsada karczmy. Musimy zatrudnić ludzi, którzy opisani są pensją, cechami charakteru, sympatycznym awatarem, oraz funkcją. Funkcji jest kilka – kucharz – to chyba oczywiste, ochroniarz – to raczej też – obsługa – osoba która stoi za barem i nosi zamówienia – pomoc – czyli osoba od tachania rzeczy do magazynu i usuwania przeszkód do rozbudowy. Mam wrażenie, że ten system nie jest jeszcze w pełni funkcjonalny, bo wiele cech opisanych jest placeholderem i nie widzę wielu różnic w zachowaniu poszczególnych bohaterów.

Oczywiście karczma, to jedzenie. Tutaj zabawa jest przednia, bo lista przepisów jest rozbudowana i stanowi ciekawostkę samą w sobie. Z punktu widzenia mechaniki, nasza karczma zbiera reputację w kilku kategoriach społeczeństwa takich jak chłopi, mieszczanie, podróżnicy, szlachta czy typki spod ciemnej gwiazdy. Każdy z nich lubi inny typ jedzenia. W zależności od naszego targetu, czy od tego, jakiego typu społeczności jest najwięcej w okolicy, takie dania musimy zapewnić.

Mapa świata

Dopiero tutaj zaczynają się schody ekonomiczne. Jedzenie z czegoś trzeba robić. Surowce na różne dania, musimy sobie kupować z pobliskich wsi i miast. Mając odpowiednią gotówkę i wolne osoby, możemy wysłać pracownika czy kucharza do większego miasta, aby nauczył się nowego przepisu (kucharz) albo żeby zdobyć nowy przedmiot dekoracyjny (pracownik). Za odpowiednią kwotę możemy też reklamować się w danym mieście albo poszerzyć znajomość mapy.

Jeśli karczmę rozwiniemy odpowiednio, pojawiają się nowe przedmioty, które ułatwiają “wydobywanie” niektórych surowców. Przykładowo możemy odblokować studnię czy pole uprawne.

Drzewko rozwoju

Dodatkowy element zabawy to pojawiający się czasem VIPowie, których obsługa ma wpływ na naszą popularność w regionie. Możemy naszym podwładnym nakazać priorytetowe traktowanie takiego gościa (albo olanie innych). Również od czasu do czasu możemy trafić na zdarzenia losowe, np. podpity kupiec oferuje nam zboże po okazjonalnej cenie.

Zdarzenia losowe mogą czasami pomóc

Będzie z tego chle… karczma?

Z grą spędziłem kilka godzin. Pierwsze podejście miałem zaraz po otwarciu bety i nie pisałem recenzji wtedy, bo chciałem poczekać na rozwój i zobaczyć co się zmieni. Zmieniło się sporo.

Pojawiło się drzewko rozwoju, które urozmaica zabawę. Pojawiły się dodatkowe funkcje na mapie świata i są to wszystko zmiany na plus dodające dodatkowej głębi.

Osobiście nie widzę tutaj rewolucyjnych mechanik, których nigdzie indziej nie było. Natomiast widzę, bardzo dobre połączenie sprawdzonych metod, podanych w zgrabnej formie z dobrym pomysłem na siebie. Jeżeli wszystkie założone mechaniki zostaną wykonane poprawnie, dostaniemy bardzo dobry manager, z więcej niż jedną warstwą rozgrywki – budowanie, zarządzanie zespołem, handel, rozwój.

Z życia karczmy

Jeżeli miałbym się czegoś na tym etapie czepiać, to dwóch rzeczy – interfejs miejscami jest mało przejrzysty. Zwyczajnie w niektórych oknach zdarza się klikać nie to, co trzeba. Przykładowo w okienku z przepisami, chciałem zamknąć okienko, a omyłkowo wyrzuciłem sobie przepis z listy dostępnych. Druga sprawa to czasami mało zrozumiałe zachowania pracowników. W pewnym momencie wszyscy zaczęli się snuć po karczmie kompletnie bez celu, aczkolwiek zakładam, że to do wydania finalnej gry będzie poprawione.

Zamawiać to piwo?

Na obecnym etapie gra oferuje bardzo podstawową zabawę i część mechanik, jeszcze musi być dokończonych. Natomiast widać w zaplanowanych mechanikach ogromny potencjał. Jeśli tylko nie będzie tutaj za mocnych uproszeń i dostaniemy manager, gdzie będzie trzeba dobrać ze sobą wiele składowych – rozbudowy karczmy, zarządzania personelem, prowadzenia handlu, dbania o potrzeby różnych grup społecznych, rozbudowywania możliwości przez wysyłanie pracowników i wzrost reputacji…

Mamy ogrom czynników i możemy dostać fajny zaawansowany symulator. Mam ogromną nadzieję, że autorzy dopracują elementy już istniejące, nie pójdą na skróty w swoich założeniach i nieco dopracują przejrzystość interfejsu. Potencjał jest ogromny i liczę, że nie zostanie zmarnowany.

Podoba Ci się? Udostępnij!