Wraz z Ganymede opowiadaliśmy wam już, jak zostać testerem gier, oraz jak zostać programistą. Dzisiaj, dzięki trzecim już warsztatom, dowiecie się, jak zostać projektantem gier komputerowych, lub z angielskiego: game designerem.

Warsztaty organizowanego przez Ganymede cieszą się coraz większą popularnością, a prowadzone są, z ciągle rosnącym profesjonalizmem. Mało tego, niedługo, te przyziemne spotkania przy piwie w klubie Select, zmienią się w cykl dla początkujących twórców gier. Ale o tym napiszę później.

Zacznijmy od clue. Jak zostać game designerem i co trzeba wiedzieć, żeby nim być?

Tym razem, naszym prelegentem był Paweł Weder. Osoba bardzo doświadczona w branży, która chleb jadła, już z pieca takich firm jak Ubisoft czy Reality Pump. Zacznijmy od tego, czym zajmuje się Game Designer. Jeżeli sądzisz, że mając taką posadę, wymyślisz sobie grę i karzesz innym robić, jesteś w grubym błędzie. Wiele osób uważa, że designer, to osoba, która planuje sobie świat, wymyśla fabułę i tyle ją widzieli. Prawda jest taka, że głównym celem designera, jest praca nad mechaniką gry. Jeżeli firma jest mniejsza, zarys fabularny, również przypada designerowi. Jednak, zanim zrobisz cokolwiek, musisz zrobić badania. Dowiedzieć, się czy taka gra ma rację bytu, czy jest jakaś konkurencja, w czym są dobrzy etc.

Również, jeśli firma jest mała i nie dysponuje producentem, wtedy na Twoje barki spadają jego obowiązki, takie jak określanie deadlinów czy kontrola budżetu. Ogólnie, nie jesteś centralnym punktem, w okół którego wszyscy się kręcą. Jesteś częścią zespołu i z tym zespołem masz współpracować. Twoje widzimisię, nie może przyćmić wkładu innych w powstawanie gry.

Podstawy pracy projektanta gier Cała prezentacja
Podstawy pracy projektanta gier
Cała prezentacja

Załóżmy, że cię to nie przeraża i chcesz wiedzieć więcej. Więc co powinieneś umieć? Tak naprawdę… wszystkiego po trochę. Na pewno przyda ci się branżowy anglieski, do czytania dokumentacji i czasem do komunikacji z zespołem. Umiejętność tworzenia grafiki, również się przyda. Czasami łatwiej i szybciej, będzie przygotować prostą makietę samemu, niż prosić się o to, za każdym razem grafika. Jeśli, właśnie otarłeś pot z czoła, bo nie wymieniłem programowania, muszę cię zmartwić. Wypada, żebyś to potrafił. Dzięki temu, możesz stworzyć proste prototypy samodzielnie, co na pewno usprawnia pracę nad grą. Oczywiście warto znać jakieś oprogramowanie do komunikacji z zespołem.

Co powinien umieć Game Designer  Cała prezentacja
Co powinien umieć Game Designer
Cała prezentacja

OK. To jak wygląda schemat pracy game designera?

Jak wygląda praca projektanta gier. Cała prezentacja
Jak wygląda praca projektanta gier.
Cała prezentacja

Jest wiele kroków. Po pierwsze musi się zrodzić pomysł. Zmieniamy go potem w koncept. Może nim być kilka opisów, jakieś proste rysunki, mapa zależności, czy wreszcie interfejsu dla gracza. Nie chodzi tu o efekty, a bardziej o rozmieszczenie elementów. Następnie tworzymy dokumentację. Nie ma w niej słowa o fabule! Masz pisać o tym jak się gra w grę. Grunt to przejrzystość i czytelność. Dokumentacja często się zmienia w czasie powstawania produktu i rzadko, produkt finalny wygląda tak, jak go w niej opisano. Kolejny etap to prototypowanie. Każda gra ma wiele elementów. Niestety, nie każdy twój pomysł będzie super. Dlatego, lepiej sprawdzić najpierw mechanikę, niskimi kosztami, a dopiero później ją implementować. Zastosowanie tych kroków, ma pomóc zminimalizować koszta ewentualnych błędów.

Ostatnie etapy to dopieszczanie finalnego produktu, które wymaga od projektanta znajomości narzędzi. Głownie chodzi o to, żeby dopracować wszelkie tajmingi, statystyki itp. Tak, by gra stała się maksymalnie grywalna i miała swoje flow. Ogólnie, można by to określić jako bilansowanie rozgrywki.

Zostało najważniejsze pytanie. Jak zacząć? Według Pawła, są dwie drogi, ale może zamiast słuchać mnie, posłuchasz po prostu samego prelegenta:

Dodatkowa Wiedza
Bloger: Od czego zacząć aby rozwijać się w branży?

Paweł Weder: Wg. mnie są dwie ścieżki. Pierwsza, to zostać testerem. Dlatego, że tester uczy się od game designera. Widzi ten game desing, poznaje całą dokumentację, poprawia produkt, sprawdza go, gra w niego, czyli widzi jak produkt powstaje od środka i pomaga go rozwijać. Czyli de facto jest w pewnym sensie game designerem. Jeśli nie ma możliwości pracy jako tester, proponuję wzięcie jednej ze znanych gierek, rozbrojenie jej na części, napisanie swojej dokumentacji, przygotowanie flowów, narysowanie może nawet grafiki, jeśli się uda to napisanie produktu jako gry, no i z tym wystartować do firmy, w której chcemy pracować, żeby widziała, jakiego mamy skilla.


Ale to nie wszystko, bo podpytaliśmy też Pawła na temat jego doświadczenia:
Dodatkowa Wiedza
Bloger: Czym się różni praca nad dużym tytułem, od pracy nad grą społecznościową?

Paweł Weder: Generalnie niczym, cały work flow, przejście od pomysłu do finalnego produktu, jest bardzo zbliżone. Pomysł zmieniasz na koncpet, koncpet zmieniasz w dokumentację, dokumentację w prototyp, a prototyp w projekt. Największa różnica jest oczywiście w outpucie, w tym co wychodzi finalnie. Z jednej strony masz pokera, a z drugiej erpega. Druga sprawa, że gry AAA robi się ograniczoną ilość czasu, bo firmy nie mają nieograniczonej liczby pieniędzy, więc taki produkt powstaje 2-3 lata. U nas produkty są serwisem, więc powstają od dwoch do pięciu, siedmiu lat i są notorycznie poprawiane.

Bloger: Jakie ograniczenia narzuca fakt, że gry społecznościowe mają z góry narzucone zasady, których gracze oczekują?

Paweł Weder: Ograniczenia są w obu przypadkach. Mówiąc o AAA, mówimy o wyścigach, erpegach, więc gdzieś te ograniczenia się pojawią. Wyzwania są zdecydowanie inne. Mówiąc o Pokorze, mahjong, bingo, mówimy o designie całej otoczki, czyli tej meta gry, a nie samego gameplayu, bo ciężko zmienić same bingo, albo pokera, którego gracze znają i oczekują że dokładnie dostaną to co pamiętają z dzieciństwa. Można się wykazać robiąc np. różne tryby pokera, których jest multum, turnieje, projektując całe interfacy, wszystkie te dodatki, o ktorych mało kto wpsomina. Nawet zaprojektowanie sklepów, jackpotów, zajmuje dużo czasu i w zależności od odbiorcy, zostaje to inaczej docenione.


Na koniec samych warsztatów, mieliśmy też okazję porozmawiać z Anetą Wojnar, czyli inicjatorką warsztatów, która uchyliła nam rąbka tajemnicy z planami na przyszłość.

Wywiad z Anetą Wojnar i Pawłem Wederem - Warsztaty Ganymede, jak zostać game designerem.
Wywiad z Anetą Wojnar i Pawłem Wederem – Warsztaty Ganymede, jak zostać game designerem.

Dodatkowa Wiedza
Bloger: Skąd pomysł na warsztaty?

Aneta Wojnar: Pomysł zrodził się spontanicznie od naszych testerów, którzy znali klub Select. Postanowiliśmy w klubie dla graczy, stworzyć event dla ludzi chcących tworzyć gry komputerowe. Mamy plan na kontynuację spotkań ale już pod naszym szyldem Ganymede Academy.

Bloger: Czy planujecie rozszerzyć działalność, zapraszając ludzi z branży, czy pracować dalej w swoim zakresie?

Aneta Wojnar: Planujemy kontynuację naszych spotkań w naszym nowym biurze. Nie będą to tematy stricte tylko i wyłącznie z tworzenia gier komputerowych, ale też około growe i tematy technologiczne.

Bloger: Czym będzie Ganymede Academy?

Aneta Wojnar: To będzie miejsce, które będzie skupiało ludzi chcące pracować w GameDevie, stawiające pierwsze kroki w branży, lub chcące się przebranżowić. Zaczniemy od bardzo podstawowych warsztatów, o tym jak wejść do branży, a potem przejdziemy do bardziej konkretnych, technologicznych, marketingowych, czy związanych z game designem.


Obecnie plan jest taki, że z końcem Listopada, w nowym biurze przy Al. 29 Listopada w Krakowie, Ganymede będzie kontynuowało swoje warsztaty, tworząc nowe pokolenia twórców gier. Jeżeli tematyką jesteście zainteresowani, wpadajcie, bo na pewno warto!

Wywiad powstał dzięki współpracy z blogiem: zajacmarek.com, a kompletny wywiad, możecie sobie obejrzeć tutaj:

Podoba Ci się? Udostępnij!